piątek, 24 maja 2013

Tydzień prób

Hej hej ;]
Ten tydzień był zdecydowanie tygodniem prób. Prawie codziennie miałam próby na poloneza lub na bierzmowanie. Dzisiaj jest brzydka pogoda, więc nie mam jakiś bardziej ambitnych planów na piątkowe popołudnie, tym bardziej, że o 18 mam próbę do bierzmowania. Ale po próbie umówiłam się ze znajomymi i idziemy do kolegi oglądać film. Myślę, że będzie świetnie :) Ostatnio gdy wychodzę ze znajomymi, biorę aparat, ale tylko moja przyjaciółka wie o tym, że prowadzę bloga.. poza tym, nikt inny z moich znajomych nie wie, dlatego też nie wstawiam zdjęć z nimi, bo po prostu nie wiem czy by się na to zgodzili. :)








 dziwne to zdjęcie, ale mi się podoba ;o

Robiłam projekt na fizykę ,,Jak działa gitara?" i wyszło mi ładne zdjęcie, więc wrzucam :D

sobota, 18 maja 2013

Sobota ;)

hej hej :)
Dzisiaj jest dzień, w którym prawdopodobnie pierwszy raz od wielu dni się wyspałam - uff. Ostatnio byłam dość zmęczona, ponieważ siedzenie w szkole przy ładniej pogodzie, granie w piłkę, czy po prostu wyjścia z przyjaciółmi w gorące dni są męczące dla organizmu. Dzisiaj do popołudnia nie będę robić nic ciekawego, odpocznę. Wieczorem, około 18 umówiliśmy się ze znajomymi na grila, czuje że będzie super! Mam nadzieje, że pogoda nie pokrzyżuje nam planów. ;)







Patrząc niektóre blogi, rzuciła Mi się w oczy stronka http://www.sequinshoes.pl/ . Znalazłam na niej pare bardzo fajnych rzeczy: buty oraz śliczną marynarkę. :) Sami zobaczcie:


 



piątek, 17 maja 2013

Luzik

Hej ! ;)
Ten tydzień minął bardzo szybko, ale był także męczący. W środę byłam na zawodach (pojechałam po to, by nie być w szkole i dostać punkty za sprawowanie :D), czym baardzo się zmęczyłam, bo musiałam dużo biegać. Wczoraj miałam 2,5 godziny wf, a potem... 1,5 godziny próbę na poloneza, byłam wykończona, ale wyszłyśmy (a właściwie pojechałyśmy, bo na rolkach) jeszcze z Anią po południu z kolegami.



No i znów piątek i znów luzik. Chociaż... w szkole też powoli zaczyna być lajtowo, prawie nic nie robimy - ale to bardzo dobrze! Zwolniłam się dziś z dwóch ostatnich godzin.. ale to nie koniec szkoły na dziś - o 13:30 mam koleją próbę na poloneza.. Trochę nudny układ, ale poza tym ujdzie.



niedziela, 12 maja 2013

Nowości w szafie

Heej. :)
Na początku chcę powiadomić, że dzisiaj stuknęło mi 1000 wyświetleń bloga! Za co bardzo dziękuuje i zapraszam częściej! :)
A wracając do tematu posta, chcę wam pokazać nowe rzeczy z których jestem baardzo zadowolona. Jak w wcześniejszym poście wspomniałam, w poniedziałek byłam u ortodontki i przy okazji.. na zakupach. W galerii było pełno ładnych rzeczy, lecz najbardziej do gustu przypadły mi 3 rzeczy: płaszczyk, bluzka i legginsy. Sukienkę i baleriny dostałam od cioci - bardzo spodobały mi się te rzeczy. :)

 Takich legginsów szukałam już od dawna, ale wszystkie albo były niewymiarowe, albo zwyczajnie za drogie. Te dwie rzeczy kupiłam w Sinsay'u. Bluzkę mogliście zobaczyć w poprzednim poście. :)

 House




Teraz chciałabym wam pokazać zakupy z Rosmanna i polecić te dwie rzeczy na zdjęciu poniżej. ;)
Under20. Zastanawiałam się czy go kupywać, ale w końcu się stało i jestem zdecydowanie zadowolona. Po nałożeniu na twarz nie widać wielkiej zmiany, lecz wyrównuje kolor twarzy i jest gładsza. Zależy mi na tym, żeby nie było widać na mojej twarzy wielkiej różnicy, ponieważ nie jestem zwolenniczką ostrego makijażu. Ważne jest dla mnie to, aby zakryć delikatnie niedoskonałości i podkreślić trochę oczy.
I coś do nawilżania ust. Miałam już kiedyś tą "pomadkę" (nie wiem właściwie jak to nazwać :D) i byłam z niej zadowolona, więc postanowiłam, że znów ją kupie. Świetnie nawilża usta, jestem zadowolona. ;)

sobota, 11 maja 2013

Gorący tydzień

Witam :)
Z góry przepraszam że nie pisałam żadnego postu ponad tydzień. ;)
Ten tydzień był dla mnie wyjątkowo ciężki i męczący. W szkole było strasznie nudno i gorąco, popołudniami musiałam zacząć chodzić na majówki, a w czwartek miałam próbę poloneza, która swoją drogą była ciekawa. Przerobiliśmy dopiero początek układu, ale bardzo mi się spodobał. Ogólnie ten tydzień należał do bardzo ciepłych, więc nie zabrało mnie także na Orliku, gdzie we wtorek grałam 5 godzin. Następnego dnia mnie wszystko bolało i nie mogłam się ruszać, ale tak jest, jak chce sie dużo trenować, aby być lepszym.




Weekend się zaczął i oczywiście automatycznie pogoda się psuje. Wczoraj było gorąco, a dziś jest pogoda przy której znów trzeba założyć długie spodnie i bluzę.
Jest sobota, więc akurat jest czas aby wysprzątać dom i zrobić rzeczy na które na tygodniu nie ma czasu. Jeszcze ponad 5 tygodni i w końcu będą wakacje! Wydaje się długo, ale w między czasie zleci szybko - przynajmniej mam taką nadzieje, bo szkoda siedzieć w szkole i się "smażyć", gdy za oknem tak piękna pogoda, która zwykle jest w maju/czerwcu.