sobota, 22 czerwca 2013

Bal gimnazjalny !

Wczoraj był najlepszy dzień w szkole, w ciągu trzyletniego pobytu w gimnazjum. Nie poszłam do szkoły, ponieważ cały dzień szykowałam się powoli do balu. Kręcenie włosów, malowanie paznokci, make-up i wiele innych rzeczy - tak wyglądał mój wczorajszy dzień do popołudnia. Wieczorem, kiedy się w końcu wyszykowałam, pojechałam na bal - najpierw był oczywiście polonez. Następnie poszliśmy do sal, aby zjeść coś ciepłego. A potem? Potem już do końca tańczyłam - do około 00:20. W sali byłam praktycznie 20 minut, tylko po to, by się napić, ponieważ było baardzo duszno na sali gimnastycznej.








Warszawa! :D

Witam, dzisiaj dwa posty! :D
Ten tydzień jest niesamowity. Najpierw Warszawa, zakupy, a potem bal.  W tym poście napiszę o Warszawie. Jak zwykle było świetnie! Dojechaliśmy do stolicy i potem caały dzień chodziliśmy po sklepach. Było bardzo gorąco, na szczęście w centrach handlowych zawsze jest chłodniej ;) Następnie pojechaliśmy do moich koleżanek z którymi dawno się nie widziałam.













sobota, 15 czerwca 2013

Holiday - 99% loading!

Holiday? 99% loading!
Witajcie!
Praktycznie zostało mi już 2 dni chodzenia do szkoły, więc mogę powoli witać wakacje! ♥ W czwartek miałam sporo pracy na muzykę i angielski, ponieważ chciałam bardzo mieć szóstki, no i.. udało się! Jednak jak się postaram to dopnę swego :) Paska nie będzie, ale jakbym się w tym miesiącu postarała to by był, ale lenistwo robi swoje ;)
Dzisiaj Ania wyjeżdża do Francji na wycieczkę, więc idziemy ze znajomymi się z nią pożegnać, a potem pochodzimy po mieście i obejrzymy jakiś film u kolegi.






wtorek, 11 czerwca 2013

Ostatni tydzień

Heei :)
W końcu! Ten tydzień jest ostatnim w którym będę chodzić jeszcze do gimnazjum. Dzisiaj zrobiłam sobie małe wagary i zostałam w domu, gdzie dołączył się do mnie kolega. Oglądaliśmy filmiki i film, no i jak zwykle się pośmialiśmy. Ogólnie.. to tylko sobota ostatnio była jakaś ciekawsza, bo byłam na święcie szkoły u Ani. Było dużo śmiechu, występów i przedstawień. Natomiast wczoraj spontanicznie wyszliśmy ze znajomymi pograć w piłkę ;)


Czemu ostatni tydzień? Bo w następnym tygodniu wyjeżdżam do.. Warszawy! Bardzo się cieszę, ponieważ jest to moje ulubione miasto. ♥  Będę tam od poniedziałku do.. czwartku lub piątku. Muszę sobie kupić buty na bal no i pare innych rzeczy. Może wybiorę się z bratem do kina na Kac Vegas III? Fajnie by było. W piątek mam bal, więc chciałabym wrócić dzień wcześniej, żeby wszystko zrobić na spokojnie.

czwartek, 6 czerwca 2013

Impact fest!

Witam!
Ponad tydzień temu dowiedziałam się o prezencie urodzinowym (takim przedwczesnym :D) od mojej przyjaciółki Ani (♥), ale nie chciałam wcześniej mówić, żeby wszystko wyszło dobrze. Prezentem był wyjazd na koncert do Warszawy, gdzie na Bemowie grały takie zespoły jak Korn, Behemoth, Slayer.. czy główna gwiazda - Rammstein! Były niesamowite emocje.. te wszystkie efekty świetlne, perkusja - którą było czuć na całym ciele i ludzie - około 50 tysięcy! Niestety pogoda nie była idealna, ale na szczęście w najważniejszych momentach nie padał deszcz. To był tak właściwie mój pierwszy koncert w życiu.. ponieważ "koncertów" w Szydłowcu nie można porównywać do tego, co się działo na Impact Fest! Niesamowite uczucie, zwłaszcza podczas grania Rammstein'a dało się całkowicie poczuć, że się jest na takim wydarzeniu, ponieważ "poszłyśmy" za tłumem i także zaczęłyśmy z Anią skakać i śpiewać (choć fanką nie jestem, dało się prosto i szybko nauczyć tekstów piosenek). Byłyśmy też trochę w pogo, także nogi mnie bolą! :D




Wracając autobusem podmiejskim, stało koło nas paru facetów koło 24 lat.. uśmiałam się jak nigdy! Widać było, że trochę popili, ale pomimo to słuchałam ich i nie mogłam wytrzymać ze śmiechu, jeden z nich opowiadał różne rzeczy typu "dostaem z glana w głowe" i wszyscy się śmiali :D

Nieprzespana noc w pociągu i na centralnym - to nieważne, dla takich emocji było warto!
A wy jeździcie na koncerty?

sobota, 1 czerwca 2013

Galeria!

Witam!
Wczoraj był świetny dzień, ponieważ wybraliśmy się ze znajomymi do Galerii! Pełno ładnych rzeczy.. tym razem o dziwo kupiłam sobie ciuchy i akcesoria, które chciałam! Czyli jednak zakupy mogą być bardzo udane. :) Chciałam sobie kupić zwykłą białą bluzkę z czarnym napisem, bluzkę na ramiączkach, kolorową sukienkę i okulary przeciwsłoneczne we wzorki. Pomarańczową bluzę i kolczyki dostałam od mamy :D











Sukienka, T-shirt, bransoletki - Sinsay
Bluzka na ramiączkach, kolczyki, bluza - Cropp
Okulary - House