środa, 28 stycznia 2015

Aparat

Pierwszy dzień ferii był dla mnie bardzo ważnym dniem- byłam u ortodontki, gdzie zdjęto mi nareszcie aparat z zębów. Nadal nie mogę uwierzyć, że kawałek metalu może tak odmienić wygląd, a nawet zachowanie. Przed założeniem aparatu wstydziłam się uśmiechać, zakrywałam zęby by nikt ich nie zobaczył. Zresztą powód takich zachowań można zobaczyć na zdjęciach poniżej. Gdy wreszcie spełniło się moje marzenie i założyłam aparat, uśmiechałam się jak najszerzej się da, byłam dumna że w końcu zmieni się coś, czego w sobie nienawidziłam. Przyznam, że przez te 2,5 roku noszenia aparatów bywało wiele bolesnych chwil. Ale za każdym razem myślałam sobie, że warto. Efekty są niesamowite, jeśli ktokolwiek miał kiedyś dylemat, czy aparat to dobra sprawa, zostawiam go ze zdjęciami porównawczymi :)


Jeśli ktoś miałby jakieś wątpliwości :D





Nosił/nosi ktoś z was aparat?

poniedziałek, 26 stycznia 2015

Powrót :)

Witam! Jest tu ktoś jeszcze? Nie pisałam posta od kwietnia, więc "troszkę" czasu minęło. Bardzo wiele się przez ten czas wydarzyło, ale myślę że nie ma sensu tego wszystkiego teraz opisywać, bo byłoby tego zbyt wiele. Ten rok będzie inny, ponieważ wreszcie skończę w czerwcu osiemnaście lat i będę mogła zrobić prawo jazdy. Jest to moje marzenie od kilku dobrych lat, za około 3 miesiące zacznę je powoli spełniać. Nie będzie prosto podzielić czas na szkołę i prawko, ale czego się nie robi dla marzeń? :) Druga klasa liceum jest podobno najtrudniejsza, więc czeka mnie jeszcze najgorsze pół roku. Ale skoro dałam radę przez pierwszy semestr, to i drugi nie jest mi już straszny. Pamiętajcie, wszystko jest możliwe z odrobiną pozytywnego myślenia :)




A co słychać u was?